home   |   o nas   |   kontakt
PL   |   EN

Ustalenie rozpoczęcia biegu terminu rozwiązania umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym w przypadku zmiany w składzie osobowym organu zarządzającego pracodawcy.

Sąd Najwyższy w sprawie o sygn. akt II PK 21/17 wydał 12 kwietnia 2018 r. orzeczenie, w którym jednoznacznie stwierdził, że zmiana osoby przełożonej lub w kierownictwie pracodawcy nie ma wpływu na początek ani na bieg miesięcznego terminu, w ciągu którego pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika.

Kryterium przesądzającym o tym, że pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika jest to, czy w określonym czasie uzyskał wiadomość o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy, a nie to, że doszło do zmiany podmiotu, działającego w imieniu i reprezentującego pracodawcę.

Powyższa teza, która znalazła uznanie w oczach składu orzekającego, została przedstawiona i obroniona przez pełnomocnika powódki w skardze kasacyjnej- Radcę Prawnego Roberta Chyżyńskiego, wspólnika IPSO IURE Liberski Kita Ambroziak Majewska Spółka Komandytowa – w poniżej przedstawionym stanie faktycznym.

Powódka była zatrudniona na stanowisku księgowej. Wykonując polecenie przełożonego 15.7.2014 r. wystawiła księgowy dokument wypłaty na rzecz podmiotu świadczącego usługi dla pracodawcy. Pieniądze zostały wypłacone do rąk przełożonego powódki. Przełożony powódki po odebraniu gotówki zobowiązywał się do osobistego dostarczenia jej kontrahentom, po czym składał do księgowości dokumenty odbioru gotówki z widniejącymi na nich podpisami odbiorców. Sytuacje, w których powódka wypłacała przełożonemu powódki pieniądze w gotówce wpisując na księgowym dokumencie wpłaty dane kontrahenta, któremu rzekomo dokonywała tej wypłaty, zdarzały się często. Powódka wypłacała gotówkę z kasy wyłącznie na polecenie bezpośredniego przełożonego, nie dokonywała samowolnych wypłat.

W grudniu 2014 r. nowo wybrany przedstawiciel pracodawcy wypowiedział powódce i jej przełożonemu umowy o pracę ze względu na redukcję zatrudnienia. Pozwana zatrudniła nową księgową i przeprowadzono audyt, w trakcie którego wykryto szereg nieprawidłowości. Pozwana 7.1.2015 r. rozwiązała z powódką umowę o pracę bez wypowiedzenia z powodu poświadczenia nieprawdy w dokumencie księgowym dotyczącym wypłaty z kasy pozwanej środków finansowych. Powódka odwołała się rozwiązania umowy.

Sąd Rejonowy uznał roszczenie powódki za niezasadne. Jego zdaniem nie doszło do naruszenia terminu do rozwiązania umowy, bo nieprawidłowości zostały wykryte w grudniu 2014 r., po zatrudnieniu nowych księgowych do przeprowadzenia audytu. Samo rozwiązanie umowy o pracę było zasadne, ponieważ powódka wydała pieniądze do rąk swojego przełożonego, mimo że treść dokumentu zawierała informacje, że wypłata nastąpiła do rąk kontrahenta, a to że postępowała tak wielokrotnie w przeszłości, nie wpływa łagodząco na ocenę jej zachowania.

Sąd Okręgowy oddalił apelację powódki i podzielił ustalenia oraz ocenę prawną SR.

Sąd Najwyższy uchylił wyrok SO i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Uznał przełożonego powódki za osobę reprezentującą pracodawcę. Zwrócił uwagę na to, że powódce nie zarzucono działania w zmowie i w porozumieniu z inną osobą, stanowiącego czyn zabroniony polegający na działaniu skrytym albo ukrywającym swoje zachowanie lub innej osoby. Zachowanie powódki było jawne i w dobrej wierze, a przełożony uznawał je za prawidłowe, zresztą sam je powodował.

Zdaniem SN powódka nie podała nieprawdy w księgowym dokumencie wypłaty. Powódka wydała dokument przełożonemu wraz z gotówką i wedle ustaleń przełożony zwrócił dokument z podpisem odbierającego gotówkę. Treść dokumentu mogła być oceniona jako niepełna, bo nie wskazywała, że pośrednictwa w przekazaniu pieniędzy podjął się przełożony. Nie jest to równoznaczne z poświadczeniem nieprawdy w dokumencie. Powódka nie działała kierunkowo w celu ukrycia operacji. Nie został zarzucany ani ujawniony motyw działania skrytego, pokrętnego albo w celu uzyskania indywidualnej korzyści. Taka praktyka u pozwanej nie była odosobniona i nie była to jedyna taka wypłata za wykonane prace. Powódka działała w zaufaniu do przełożonego, którego wcześniej nie nadużył. Ponadto, nie zarzucono, aby zapłata za fakturę nie została dokonana albo, że należność w ogóle nie przysługiwała.

W konsekwencji, SN przyjął, że bez znaczenia jest to, czy zmieniła się osoba reprezentująca pracodawcę względem powódki. Decydujące jest powzięcie wiedzy przez pierwszą osobę działającą w imieniu pracodawcy.

Warto też nadmienić, że przedmiotowe orzeczenie były szeroko komentowane na łamach Gazety Prawnej w artykule: „Można kłamać w dobrej wierze”, a także przez „ius.focus” w Systemie Informacji Prawnej Legalis.

 

Comments (0)

Jeśli mają Państwo pytania lub wątpliwości - prosimy o kontakt: sekretariat@ipsoiure.com.pl